Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 985 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

NOTARIA

czwartek, 09 października 2014 23:34
Skocz do komentarzy

Mogłabym  zacząć od stwierdzenia, że post o Notarii piszę pod przymusem. Bo kiedyś Jej to obiecałam. Ale nie napiszę, gdyż ten post z przymusem  nie ma nic wspólnego.  I oczywiście miałam dylemat. Czy napisać kim naprawdę jest Notaria? Wtedy musiałabym uruchomić wszystkie moje „detektywistyczne kontakty”.  Ale robię to tylko w bardzo wyjątkowych i niezwykle ważnych okolicznościach. No i pytanie: …czy Notaria tego by chciała?..  Znając Ją z blogowiska już kilka lat mogę z czystym sumieniem odpowiedzieć, że tego by na pewno nie chciała. Dlatego będzie to opis mojego o Niej wyobrażenia. Nie wiem na ile ten opis będzie zgodny ze stanem faktycznym, ale wiem na pewno że będzie odzwierciedlał to co myślę o tej niezwykłej kobiecie.

Przede wszystkim zafascynowała mnie swoją ogromną wiedzą o muzyce(głównie klasycznej), oraz literaturze. A najśmieszniejsze jest to, że Notarię i mnie połączył mężczyzna. A konkretnie miłość do tego samego faceta. Normalnie to powinnyśmy się nie cierpieć, bo trójkąty sprawdzają się tylko w geometrii. Ale Jan Sebastian Bach od dawna nie żyje, więc trójkąt jest stabilny i ma się dobrze. Tak jak muzyka tego genialnego kompozytora.  Na swoim blogu Notaria proponowała wysłuchanie przeróżnych utworów. Słuchałam wszystkiego, bo było warto. Podobno dobrzy ludzie kochają muzykę, a tylko niezwykle wrażliwym udaje się rozumieć i rozkoszować muzyką klasyczną. I oto mamy dwie pierwsze zalety Notarii: 

DOBROĆ  i  WRAŻLIWOŚĆ. 

Dość o muzyce. Przechodzimy do literatury. I w tym momencie kładę uszy po sobie, bo zaczynamy od literatury bardzo ambitnej. Przyznaję – czytając posty Notarii  czuję się jak uczennica.  Podziwiam Jej umiejętność analizowania przeczytanej treści. Jest niezwykle dociekliwa. Czasami mam wrażenie, że chciałaby wejść w głowę twórcy dzieła i dotrzeć do jego najbardziej skrywanych tajemnic. I mamy trzecią zaletę:

DOCIEKLIWOŚĆ. 

A co poza tym? Jest skromna i chyba lekko się rumieni, gdy się Ją chwali. Ale jak nie chwalić, gdy z prowadzonych przez Nią blogów aż bije ogromna wiedza. Nie narzuca swoich przemyśleń, ale dzieli się nimi jak kromką chleba. Można skorzystać lub odmówić, lecz głodny wiedzy blogowicz na pewno skorzysta. Pojawia się czwarta i piąta zaleta: 

SKROMNOŚĆ  I  OGROMNA  WIEDZA.

Nie wiem , czy powinnam dalej wyliczać. Bo mam takie odczucie,  że za chwilę zobaczę Notarię, która grożąc mi palcem powie iż nie powinnam stawiać Ją na blogowym świeczniku.

A ja już wybiegam do przodu i odpowiadam, że poprzez swoje blogi na tym świeczniku  postawiłaś się sama. I nie masz wyboru. Musisz dalej pisać. A piszesz tak, że mimo poważnych tematów prawie zawsze znajduję w Twoich tekstach jakąś iskierkę humoru. Wysmakowane poczucie humoru to rzadka zaleta, a Ty ją posiadasz. I chwała Ci za to, bo gdybyś była nadętą moralistką omijałabym Cię szerokim łukiem. 

POCZUCIE  HUMORU 

I jeszcze jedno co mi się bardzo podoba. Masz do mnie iście anielską cierpliwość. Nie wiem jak do innych blogowiczów, ale przypuszczam że wszystkich traktujesz tak samo. 

CIERPLIWOŚĆ

A teraz powinnam się skupić na wadach. Długo nad tym myślałam, bo przecież każdy jakieś wady posiada(nawet ja). Lecz im dłużej się zastanawiałam tym większą pustkę miałam w głowie. I spasowałam. Poddaję się. Nie wiem. Ale być może jest też tak, że zalety są również wadami. To tak jak ze mną. Moja ogromna wada – jestem uparta. Natomiast w niektórych sytuacjach ta wada staje się zaletą. Dlatego nad wadami już zastanawiać się nie będę i przejdę do wyglądu zewnętrznego. Teraz powinny pojawić się kropeczki ………… oraz znaki zapytania??????????? Dlaczego? Ano dlatego, że nie wiem jak Notaria wygląda. Zdjęć na blogach nie ma, a swoich wyjątkowych kontaktów nie uruchomiłam. Została mi tylko moja wyobraźnia.

Gdy czytam książkę to w moim umyśle pojawiają się konkretne osoby. Mają jakąś twarz, jakąś sylwetkę i jakieś zachowania. A wszystko to rysuje mi się na podstawie czytanego tekstu. Tylko że autor ułatwia sprawę opisując bohaterów. Tutaj jest inaczej. Mam blogi(czyli teksty), ale opisów bohaterki brak. Zdjęć także nie ma. No niezupełnie. Są, ale nie takie jakie by mi były pomocne. Dlatego naciskam przycisk „moja wyobraźnia” i zaczynam.

 Notaria Nr 1

Niezbyt wysoka, szczupła, blondynka z lekkim makijażem. Ubrana w ciemny kostiumik (garsonkę?) i jasną bluzeczkę. Idzie korytarzem. Cichym echem odbija się stukot niezbyt wysokich obcasów. Otwiera jakieś drzwi i wchodzi do pokoju. Siada przy biurku. Komputer, kubek z kawą i sterta poukładanych kartek papieru. Zdejmuje okulary i przeciera zmęczone oczy. Przymyka powieki i opiera głowę na dłoni. Uśmiecha się, bo Jej mózg odtwarza niedawno zasłyszaną melodię. Brzmiało pięknie, ale czeka praca. Zakłada okulary i pochyla się nad klawiaturą.

 Notaria Nr 2 Niezbyt wysoka, szczupła, szatynka z krótkimi włosami. Siedzi w fotelu i czyta książkę. Jednak trudno skupić się na treści. Wstaje i wychodzi przed dom. Ubiera gumowce i rusza do ogrodu. Na liściach roślin błyszczą krople deszczu. To dobrze, że nieco z nieba pokropiło. Zioła, kwiaty i owocowe drzewa właśnie tego potrzebowały.

…jaki piękny szczypiorek. W sam raz do jajecznicy… pomyślała zrywając garść zielonych nitek. Wraca do domu. Jeszcze tylko jedno spojrzenie na ogród. Uśmiecha się. Tak niewiele potrzeba do szczęścia. Cichy bezpieczny dom, ogród, książki i ukochana muzyka.

Jest jeszcze Notaria Nr 3, Nr 4 i 5. Może wszystkie nieprawdziwe. Ale możliwe, że każda z nich ma coś z oryginału. I tylko Ona wie jaka jest prawda

 

 

 

 

Podziel się




Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 23 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  109 585  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Piszę o swoim życiu , o zmaganiu się z codziennością i o radościach . Dzielę się wspomnieniami śmiesznymi lub smutnymi .

Statystyki

Odwiedziny: 109585

Lubię to

Horoskop

Wodnik

Nie lekceważ uderzenia przez skrzydło motyla....Wszak nawet kamień ulega sile kropelek wody. To co otrzymasz z łatwością - nigdy nie przysporzy ci prawdziwej satysfakcji.

więcej na horoskop.wp.pl