Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 985 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

BRUNET WIECZOROWĄ PORĄ

wtorek, 30 października 2012 0:55

Za oknem noc . Ogród w świetle lamp skrzy się i błyszczy . Jakby ktoś na drogocennej tkaninie rozsypał srebrny pył . Magia przez taras wchodzi do mojego domu . Odpalam laptop i jestem .  

Zadzwonił do mnie któregoś dnia z pytaniem czy może przyjechać . Roześmiałam się do słuchawki :

... dzisiaj ? To niemożliwe . Właśnie myję okna . A chyba nie masz ochoty na czyszczenie szyb ...

Nie miał , bo Go do tego nie zachęciłam . Co prawda mam dar przekonywania , ale wolałam wizytę przełożyć .

... może przyjedziesz jutro ? Piąta , szósta po południu ?..

 Wolał dziewiętnastą .

Rzuciłam się w wir porządków . Dom błyszczał i pachniał świeżym ciastem . Upiekłam moje ulubione . Z makiem i bakaliami . Przyjechał punktualnie . Otwierając Mu drzwi stwierdziłam , że wyprzystojniał . Wysoki brunet z lekko siwiejącymi skroniami o ciemnych wesołych oczach mógł w głowie zawrócić niejednej kobiecie . Niejednej , ale nie mnie .

 Wręczył mi moją ulubioną kawę i coś ... na osłodę życia ... Czas mijał szybko . Mnóstwo wspomnień , które nas rozbawiały . Gotowaliśmy i piekli siedząc w fotelach zajadając się jeszcze ciepłym ciastem . Polityka , sprawy społeczne , rodzinne , remonty , ogród . Tyle tematów do obgadania . Może to On ma dar wprowadzania mnie w dobry nastrój . A może ja sprawiam , że w moim towarzystwie nie sposób się nudzić .

 Pożegnałam Go koło północy . Zamykając furtkę zobaczyłam cień w oknie sąsiadki . I podpadłam . Chociaż mój dom pełen domowników to domysłom nie będzie końca .

Na drugi dzień rano przyszedł do mnie Młodszy .

... nieźle się bawiliście . Śmiechy słychać było aż na parterze ...

... owszem , było wesoło . To bardzo miły człowiek ...

... nie rozumiem . Przyjaźń nauczycielki z byłym uczniem ? Ja się z żadną moją byłą nauczycielką nie spotykam ...

Roześmiałam się .

... a to , że spotykam się z moimi dawnymi uczennicami jakoś cię nie dziwi ...

... też mnie dziwi . Jesteś jakąś taką nietypową i ekscentryczną matką . Dlaczego nie jesteś taka jak inne mamy czy babcie . I te paznokcie . Kto to widział , żeby w twoim wieku mieć takie długie i na fioletowo pomalowane . Jeszcze mi córkę nimi wystraszysz ...

... pasują mi do nowej bransoletki . Mają identyczny kolor . A Przytulance pomaluję paznokcie tym samym lakierem ...

Mruknął coś pod nosem i zszedł na parter . I kto tu jest dziwakiem ? Ja , czy mój synuś ? 


Podziel się

komentarze (32) | dodaj komentarz

JESIENNA DZIEWCZYNA

sobota, 13 października 2012 19:20

Część spotkań mam już za sobą . Miłych , śmiesznych i sympatycznych . Z nutką wspomnień . Czyli powrotów do czasów młodości . Do młodości chmurnej i nieco durnej , bo pozbawionej praktycznego podejścia do życia . Ideały , którymi były naszpikowane nasze głowy nie zawsze się sprawdziły .

 A że to już jesień , więc przytoczę fragment piosenki ze słowami Jacka Cygana .

                 To  już  jesień

Mówisz mi : to już jesień ,

jakoś wolniej żyć chce się ,

tak jakby złoty piach w żyłach płynął ....

Na policzku cień chłodu ,

polne myszy u progu ,

odloty budzą nas skrzydeł szumem .

Cały świat jest dziś w sepii ,

stare zdjęcia ktoś wkleił ,

brakuje tylko nas - dwóch stron albumu ...

Słucham piosenki w wykonaniu S.Krajewskiego i przeglądam stare zdjęcia .  Jestem na tym zdjęciu zrobionym wczesną jesienią czterdzieści pięć lat temu . Ta bez grzywki to ja ;-).

I następne zdjęcia jesiennej dziewczyny sprzed lat . Znalazłam nawet jedno z warkoczami .      Wspomnienia to piękna sprawa jeśli otworzy się szufladę szczęśliwych dni . A co teraz u mnie ?

Dobrze , a nawet bardzo dobrze . Lecz o tym innym razem , bo przygotowuję się na następne spotkanie . 


Podziel się

komentarze (35) | dodaj komentarz

PAŹDZIERNIKOWE ROZTERKI

poniedziałek, 08 października 2012 1:15

Wrzesień był pracowitym miesiącem . Spotkania , imprezy i robienie przetworów . Oraz dyżury na parterze , bo Przytulanka nie chodziła do przedszkola . A październik ? Od kilku dni odbieram maile . Z Chicago przylatuje wraz z mężem moja serdeczna przyjaciółka . Bez spotkania się nie obejdzie . Z Hamburga przyjeżdża znajoma i prosi o spotkanie . Mój były uczeń przyjeżdża do Polski i już się zapowiedział na najbliższy tydzień . Plus trzy imprezy urodzinowe , na których muszę obowiązkowo być .

A ja lekko panikuję . Robię dwie , trzy czynności jednocześnie i efekty są nieciekawe . Chociażby w sobotę rano . Miałam dyżur na parterze , bo synowa na grzybobraniu , a Młodszy musiał pilnie pojechać na budowę . Nie zdążyłam zjeść śniadania , więc po powrocie do siebie postawiłam w garnuszku mleko , żeby ugotować owsiane płatki . Zadzwonił telefon . Ja do pokoju . Idąc z telefonem do kuchni zobaczyłam kocicę jak stoi przy drzwiach na taras i łapką puka , że chce wejść . Wpuściłam zmokniętą bidulkę , włączyłam telefon na głośnomówiący i zaczęłam wycierać moją pupilkę rozmawiając jednocześnie z przyjaciółką . Przy okazji wyszczotkowałam kocicy sierść i wkropiłam kropelki przeciw insektom . W pokoju pojawiła się lekka mgła i dziwny zapach . Bieg do kuchni i ...  

Zgasiłam gaz , wlałam wodę do garnuszka , otworzyłam na oścież okno i zamknęłam drzwi . Wszystko to na bezdechu . Wietrzę , robię przeciągi a zapach powala z nóg . Garnek z zwęglonym mlekiem jest w kuble na śmieci , a pobyt na piętrze (mimo otwartych okien) przyprawia mnie o potworny ból głowy . 

Może macie receptę na pozbycie się tego zapachu ? Ponieważ pierwszy raz zwęgliłam mleko , więc nie bardzo wiem jak sprawić , żeby mój dom znów pachniał . Wszelkie podpowiedzi mile widziane . Dodam , że wszelkie środki zapachowe w aerozolu pogarszają sprawę . Help !!!


Podziel się

komentarze (21) | dodaj komentarz

niedziela, 23 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  109 567  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Piszę o swoim życiu , o zmaganiu się z codziennością i o radościach . Dzielę się wspomnieniami śmiesznymi lub smutnymi .

Statystyki

Odwiedziny: 109567

Lubię to

Horoskop

Wodnik

Nie lekceważ uderzenia przez skrzydło motyla....Wszak nawet kamień ulega sile kropelek wody. To co otrzymasz z łatwością - nigdy nie przysporzy ci prawdziwej satysfakcji.

więcej na horoskop.wp.pl