Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 846 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

MAGICZNE POCAŁUNKI

poniedziałek, 25 lutego 2013 23:18

Uwielbiam zimę . Najbardziej wtedy , gdy z nieba spływają ogromne płatki śniegu . Tańczą w powietrzu jak baletnice , a ja wyciągam ręce żeby je złapać .

 

Stałam  przy oknie spoglądając na lampę oświetlającą chodnik . Płatków było coraz więcej , a ja z nosem przylepionym do szyby podziwiałam ten niezwykły balet . I nie wytrzymałam . Zbiegłam do holu . Ubrałam buty , kurtkę , czapkę z daszkiem i rękawiczki . Złapałam szuflę do śniegu i popędziłam na chodnik . Wokół żywej duszy , więc rozpoczęłam odśnieżanie . Nagle przypomniałam sobie piosenkę "Ich Troje" .  

 

... Ding dong , ding dong spadł już śnieg pierwsza gwiazdka z nami jest .

Jest też taki ktoś kto chce właśnie dziś odwiedzić mnie .

Miły starszy siwy pan z wielkim workiem przyjdzie sam .

I dostaniesz to co chcesz dzisiaj jest magiczny dzień ...

 

 Przy słowach ... magiczny dzień ... doszłam do krańca posesji i z rozmachem  odwróciłam się .  Stanęłam oko w oko ze starszym panem , który wyszedł na spacer ze swoim psem . Mężczyzna roześmiał się . Miał niezły widok . Oblepiona płatkami śniegu z czapką na bakier , szuflą do śniegu i z piosenką na ustach byłam zapewne pociesznym zjawiskiem .

 

... faktycznie magiczny dzień . A właściwie wieczór . Aż chciałoby się pocałować taką istotę ...

 

No ... I tutaj małe wyjaśnienie . Od niepamiętnych czasów mam dwóch lokatorów . Są bardzo mali i niewidzialni . Na lewym ramieniu siedzi taki ze skrzydełkami i aureolką . Natomiast na prawym rozgościł się kopytkowy z różkami . Który w danym momencie szybciej dopadnie mojego ucha  ten mi podszeptuje odpowiedzi . Tym razem ten z różkami był pierwszy .  

 

... pocałować ? Nie ma sprawy . Tylko musi pan wiedzieć , że ja też jestem magiczna . I może pan wybrać . Może pocałunek w czoło ? Wtedy pozna pan moje myśli , ale nie wiem czy się panu spodobają . Może w policzek ? Wtedy zostanie pan moim przyjacielem . Latem pozwolę panu kosić trawnik , a zimą odśnieżać chodnik . Natomiast pocałunek w usta jest najbardziej niebezpieczny . Bo ja , proszę pana , mam magiczne usta . Kto je pocałuje ten umrze z miłości do mnie ...  

 

Zostawiłam  na chodniku pana zamienionego w słup soli i pomknęłam do domu . Boże , dlaczego wygaduję takie głupstwa !!! Przez trzy kolejne dni ugrzęzłam w domu stając się więźniem , bo nieznajomy razem z psem prawie wydeptał ścieżkę na moim chodniku . Pies ledwo powłóczył łapami i chyba na długo odechciało mu się spacerów . Gdy muszę wyjść z domu to rozglądam się uważnie sprawdzając czy na horyzoncie nie widać pana z psem . Aromatku , nawarzyłaś sobie piwa to je teraz wypij !!! Czy ja do końca swoich dni będę taka zwariowana ?

 

A jutro opowiem jak to było z moim blogiem . Teraz pędzę Was poodwiedzać . Miłej nocy i kolorowych snów .


Podziel się

komentarze (13) | dodaj komentarz

WIECZORNE ROZMOWY O UCZUCIACH

czwartek, 14 lutego 2013 21:23

Był wrześniowy wieczór . Siedzieliśmy z Mężem na tarasie słuchając wieczornych odgłosów dobiegających z ogrodu . Na stoliku paliły się świece oświetlając lekko nasze twarze . Rozmawialiśmy o uczuciach . O gniewie , bólu , żalu , smutku , radości , rozczarowaniu i miłości . Właściwie to ja mówiłam . Chyba się wymądrzałam . Jak zawsze .

 

 Mąż milczał . Zawsze był małomówny i mówił tylko wtedy , gdy miał coś ważnego do powiedzenia . Zdenerwowałam się .

 

... dlaczego nic nie mówisz ... zapytałam ze złością .

 

... a co mam powiedzieć ...

 

 Wstałam z fotela i prawie biegiem przemierzałam taras . Tam i z powrotem , tam i z powrotem . Wkurzona stanęłam przed Nim i słodkim głosem zapytałam :

 

... czy ty mnie kochasz ? ...  

 

 ... tak ...

 

... a za co mnie kochasz ...

 

 W blasku świec ujrzałam Jego uśmiech . Zbliżył swoją twarz do mojej i spokojnie odrzekł :

 

... za całokształt ...

 

... a konkretnie za co ?..

 

 Roześmiał się i chwycił mnie za ręce .  

 

... nie kocha się za coś . Kocha się POMIMO  WSZYSTKO ...

 

Bardzo brakuje mi tych rozmów . O wszystkim i o niczym . Jutro minie sześć lat . Znów pójdę zapalić znicz . Ale dzisiejszego wieczoru życzę Wam na cały rok aż do następnych Walentynek miłości     ... za całokształt i pomimo wszystko ... Cokolwiek to znaczy .

 

Za kilka dni wracam do blogowania . Wszystko wyjaśnię i opowiem . 


Podziel się

komentarze (18) | dodaj komentarz

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  110 846  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Piszę o swoim życiu , o zmaganiu się z codziennością i o radościach . Dzielę się wspomnieniami śmiesznymi lub smutnymi .

Statystyki

Odwiedziny: 110846

Lubię to

Horoskop