Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 847 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

ZAWIROWANIA

środa, 21 marca 2012 10:32

W ostatnich dniach smutne i tragiczne chwile przeplatają się z radosnymi . I dlatego tak trudno usiąść i pisać . Zdaję sobie sprawę , że nie zawsze jest dobrze . Przecież życie to splot przeróżnych zdarzeń . I nie powinno dziwić , że ktoś odchodzi ze świata żywych lub inna osoba ma nawrót strasznej choroby . A ja tak bardzo chcę tylko i wyłącznie dobra i radości . Świat powinien być lepszy i weselszy . A nie jest . Przyjmuję więc to co mi jest dane i uśmiecham się do ludzi .

Czy uśmiech może coś zmienić ? Może . I to wiele . Czasami los stawia na drodze człowieka , któremu uśmiech się spodoba . I wtedy w głowie rodzi się pytanie . Czy bezinteresowna znajomość bez podtekstów między samotną kobietą i samotnym mężczyzną jest możliwa ? Czy może się przerodzić w przyjaźń ? A może odejść od siedzącego przy kawiarnianym stoliku zostawiając Mu jedno słowo : NIE .

Zwariowana wiosna . Moja dziwna zwariowana wiosna .


Podziel się

komentarze (35) | dodaj komentarz

ROZTERKI I DYLEMATY

poniedziałek, 19 marca 2012 0:43

Najgorsze już za mną , więc powoli wracam do starego rytmu . Oby tylko wnusia była zdrowa i przykładnie chodziła do przedszkola . Porządki też nie zając i nie uciekną . Do świąt zdążę z wszystkim .

A fototapeta ? Szczerze , to lekko się rozczarowałam . Ale detalami nadrobię to co zepsułam fototapetą . Nie jest źle , lecz denerwują mnie na niej zbyt wyraziste szczegóły . A może się czepiam ?

Ponieważ już noc , więc na koniec jeszcze jedna stara fotografia

MOJA MAMA I  JA

Dwie smutne kobiety : jedna dorosła , a druga maleńka .


Podziel się

komentarze (21) | dodaj komentarz

JADALNE ŚCIANY

czwartek, 15 marca 2012 13:00

Wczoraj byłam na imieninowej imprezie . Obiad , tort , kawa i koniak oraz kilka kilometrów do przejścia . Wróciłam późnym popołudniem i z przyjemnością zagłębiłam się w fotelu . Przymknęłam oczy i ... poczułam zapach dymu . Chyba nos plata mi figla . Ale zeszłam do kotłowni i otworzyłam drzwiczki paleniska . Potężne kłęby dymu momentalnie zapełniły małe pomieszczenie . Doskoczyłam do okienka otwierając je szeroko . Na parterze uruchomił się alarm . Zdążyłam otworzyć drzwi do piwnicy z wyjściem na ogród i biegiem ruszyłam na piętro . Nie będę opisywała całej akcji , ale po kilku godzinach brudna , zakopcona , kichająca i kaszląca weszłam do łazienki . Spojrzałam w lustro i roześmiałam się . Taka piękna bywam rzadko . W konkursie na Kopciuszka mam zapewnione pierwsze miejsce . I niech już nikt nie wątpi , że przygody to moje powołanie .

A dzisiaj ? O ósmej market budowlany i następne zakupy . Tym razem farby na ściany do remontowanej sypialni . Fachowiec wybiera markę i ilość a ja kolor .

Zastanawiam się co by mi się spodobało . Jestem bez śniadania , więc wybieram jedno wiaderko lodów pistacjowych i dwa wiaderka cytrynowego sorbetu .  Do tego dokładam jeszcze rurkę  i słoiczek "Liquide a Dorer" .

To nie pomyłka , a zakupy są robione w sklepie z artykułami budowlanymi .

Przed chwilką kurier dostarczył fototapetę (o_o)


Podziel się

komentarze (22) | dodaj komentarz

REMONTOWE PRZYJEMNOŚCI

poniedziałek, 12 marca 2012 14:41

Siedzę w kuchni , bo przed chwilką zjadłam śniadanie . Mały kawałek stołu mam wolny , więc laptop otwieram i szybko zdaję relację z frontu robót . Trzy poprzednie dni to batalia o pozbycie się rzeczy , które utrudniałyby remont .

Niestety , bez założenia kołnierza ortopedycznego się nie obyło . Na szczęście mam go przy sobie i czując ból od razu zakładam . Wczoraj wieczorem zaglądnęłam do swojego blogu i widzę miłe komentarze . To budujące . Ale czytając usłyszałam kroki na schodach . Wiecie co to znaczy .

... czy mogłabyś ?... Patrzy na mnie proszącym wzrokiem . Chyba Go lutnę !

... czy to dziecko nie ma rodziców lub innych dziadków ?! ...

 ... odbiorą ją o dziewiątej rano , ale od szóstej potrzebujemy ciebie ...

... a od ósmej potrzebuje mnie fachowiec , bo o tej porze się z nim umówiłam ...

Moje szare komórki intensywnie pracują . Jakoś sobie poradzę . Ale potrzebuję Młodszego , gdy remont się skończy . Coś przesunąć , wiertarką wywiercić kilka otworów na śruby .

... dobrze , ale w piątek jesteś do mojej dyspozycji ...

... nie mogę , bo za dwa dni wyjeżdżam na konferencję do Erlangen . Wracam za tydzień i zostaję w kraju kilka dni . Potem znów wyjeżdżam ...

No i proszę . Wyjazdy , konferencje , spotkania . A ja ?

...zgadzam się . Lecz gdy wrócisz to kilka godzin zarezerwuj dla mnie ...

... dobrze ...

... a teraz bądź łaskaw odsunąć w sypialni szafy od ściany ...

 Patrzyłam z podziwem jak trzydrzwiowa potężna szafa ruszyła na środek pokoju . Jednak po swoim Tatusiu odziedziczył taką nieprawdopodobną siłę , że przyjemnie popatrzeć . No i jakiś pożytek z Młodszego jest . Chociaż naukowiec , ale mieszkanie pomaluje , meble naprawi , ciasto upiecze . A prasuje lepiej ode mnie . 

A Starszy ? Dla Niego wiertarka to wymysł kosmitów i tylko oni wiedzą jak jej używać . Ale komputer , internet to normalna sprawa i nic dziwnego w tym nie ma .


Podziel się

komentarze (29) | dodaj komentarz

NIE POZWÓL SIĘ SKRZYWDZIĆ

piątek, 09 marca 2012 23:36

Ciężkie dni przede mną , więc jeżeli nie zdążę Was odwiedzać to pamiętajcie , że wszystko nadrobię po remoncie . I miło wiedzieć , że wierzycie w mój zmysł organizacyjny . Ale dzisiaj nie o tym .

W nocy miałam dziwny sen . Obudziłam się z przeświadczeniem , że muszę o czymś pamiętać . Pamiętać o słowach mojej nieżyjącej Mamy , które często mi powtarzała : 

... ceń i szanuj siebie . I nie pozwól się skrzywdzić ...

Mimo , że nie żyje ponad dwadzieścia lat jest zawsze w moim sercu . Nigdy mi się nie śniła , więc tym bardziej przeżywam senne wspomnienie . Nie wiem dlaczego mi się przyśniła , bo do snów nie przywiązuję większej wagi . Ale twarz miała poważną . Mówiła to idąc w moją stronę i patrząc mi prosto w oczy . Może mnie przed czymś lub przed kimś ostrzegała ?

 Chyba wpadam w paranoję , więc na zakończenie :

   MOJA  MAMA  I  JA


Podziel się

komentarze (21) | dodaj komentarz

ZASZALAŁAM

środa, 07 marca 2012 19:43

Nie wyglądam na taką , która rozrabia . Charakter mam spokojny , wyważony i opanowany . Prawie każdy życiowy krok analizuję zastanawiając się czy postępuję właściwie .

A wczoraj mnie nosiło . Chodziłam po domu szukając dziury w całym . No może niezupełnie , ale znalazłam . Sypialnię do remontu .

Po całkowitym zalaniu piętra od dwóch lat zmagałam się z remontem . Taras , łazienka , przedpokój i klatka schodowa są odfajkowane . Z sypialni przeniosłam się do salonu stwierdzając , że w takich warunkach spać się nie da . Pora rozpocząć remont . Telefon do mojego znajomego remontowca z prośbą o przybycie . Przybył , obejrzał , głową pokręcił i stwierdził , że faktycznie sypialnia wymaga dogłębnego remontu .

... to co ma być ?...

... zdarcie tapet , pomalowanie sufitu i ścian . Powyżej tej długiej półki nad łóżkami przyklejenie fototapety ...

...hm ...    mruknął patrząc na mnie spod krzaczastych brwi   ... znów będziemy wydziwiać ? ...

...ja ? wydziwiać ? Przecież mnie pan zna ... odparłam patrząc niewinnie w jego oczy .

... no właśnie znam ...

... no to ? ... pytanie zawisło w powietrzu . Cisza . Chyba myśli .

... w poniedziałek o ósmej ...

 ... w ten poniedziałek ?!... krzyknęłam przerażona . Spojrzał zdziwiony . Pokiwał głową i stwierdził :

... i kto kobietom dogodzi . Chce pani na święta mieć czysto ?...

Gdy wyszedł spojrzałam na pokój . Trzy potężne szafy , które trzeba odsunąć i z tyłu ścianę pomalować . Jak odsunąć to wcześniej wszystko z nich powyciągać . Wynieść nocne stoliki , toaletkę , lustro , łóżka oraz wszystkie zdjęcia i bibeloty do innego pokoju . Odkręcić szyny (bo wymyśliłam karnisz) , zamówić przez internet fototapetę . Mam na to cztery dni .

Boże , miej mnie w opiece !

Z ostatniej chwili :

Kroki na schodach ! Wnusia chora . Od szóstej mam dyżur . A byłam zaproszona na Dzień Kobiet do przyjaciółki na kawę , ciacho i wino . Ja to mam szczęście .


Podziel się

komentarze (25) | dodaj komentarz

CZARNA DAMA WIOSNĄ

poniedziałek, 05 marca 2012 19:56

Na blogach wiosna aż kipi . Przebiśniegi , krokusy , śnieżyczki . Feria barw i obłędnych kształtów . A moja wiosna taka dziwna , nietypowa . Z Czarną Damą w tle .

Gdy weszłam do ogrodu , żeby poszukać i sfotografować jakieś wychodzące z ziemi kwiaty zastałam dziwną sytuację .

Popatrzcie i poczytajcie .

 Ogród zmaltretowany ostatnimi opadami śniegu nie wyglądał imponująco . Chciałam wrócić , bo wydawało mi się , że nic ciekawego nie zobaczę . Wtedy usłyszałam jakieś szuranie .

... coś się dzieje ... pomyślałam i włączyłam aparat . A dalej poszło jak błyskawica . Siedział przede mną obserwując skaczące po drzewie ptaki . W lekko przymrużonych oczętach widziałam instynkt drapieżcy . Nagle coś zachrzęściło a ptaki rozpostarły skrzydła i odfrunęły . Spojrzałam w stronę dziwnego odgłosu .  To kocur Senior wyszedł spod krzaków . Szedł z dumnie podniesionym ogonem . Uśmiechnęłam się , bo przecież on jest tutaj gospodarzem . A Kazik to tylko mały kociak którym musi się opiekować i uczyć go kociego zachowania . Kazik to pilny uczeń , ale jeszcze musi się dużo nauczyć . Razem ruszyli na poszukiwanie przygód . Czasami Senior zachowuje się jak malutkie kociątko . Widocznie wiosna działa i na niego . A jego uczeń patrzy zdziwiony i zaskoczony . Czy to wypada , żeby się tak wygłupiać ?

  I oto na drzewie pojawia się Czarna Dama o złotych oczach . Wabi , kokietuje . Ale udaje , że kocurów nie widzi . Jednak jej wygibasy nie zostają bez echa . Senior co prawda nie reaguje , ale Kazik ...   Patrzył oczarowany na Czarną Damę , która była poza jego zasięgiem . Po prostu kocur nie potrafi wspinać się po drzewach . Zostaje tylko platoniczna miłość .  

I czy wiosna w kocim wydaniu nie jest romantyczna ?

Ostatnie zdjęcia są dla tych wszystkich , którzy kochają koty . Bo te zwierzęta zakochują się wiosną i niedługo zaczną marcować . Wtedy polecam zatyczki do uszu :-D.

    


Podziel się

komentarze (23) | dodaj komentarz

DZIWNY PIĄTEK

piątek, 02 marca 2012 22:27

Piątek niby normalny . Taki jakich wiele . Może tylko zaskoczyła mnie prośba Synowej :

... czy zostałaby mama z wnusią od południa , bo nie mogę jej posłać do przedszkola ?

Nie jestem tym zachwycona , bo miałam inne plany .

... a druga babcia ?

... rodzice są na Teneryfie ...

No cóż . Praca mnie kocha . Wnusia też .

... dobrze ...

Po południu , gdy miałam już wracać do siebie na piętro włącza się alarm na budowie . Synowa wyjeżdża sprawdzić co się dzieje . A ja znów zostaję z wnusią . Po powrocie Synowa pyta :

... słuchamy ?

Otwieram szeroko oczy , bo nie bardzo wiem o czym mowa .

 ... no jak to ? Nie powiedział ?

Kto ?! Co?!

Okazuje się , że Młodszy jest w Warszawie . Przyzwyczaiłam się do Jego wyjazdów . Sympozja , konferencje , wykłady . Ale tym razem coś zupełnie innego . Został Srebrnym Inżynierem 2011 roku w kategorii : Nauka .

Ucieszyłam się . To dobrze , że Jego badania naukowe zostały docenione . Ale co ze słuchaniem ?

 ... naprawdę nic mama nie wie ?

... jak pragnę zdrowia . Nie wiem ...

... dzisiaj o dwudziestej pierwszej w programie pierwszym radia będzie z nim wywiad ...

Pędzę na piętro i chwytam komórkę .

... aleś wredny !!! Jak mogłeś !!! ... krzyczę do telefonu .

Słyszę śmiech , a potem mętne tłumaczenie : 

... chciałem ci zrobić niespodziankę . A żona wszystko wygadała ...

O dwudziestej pierwszej słuchałam . Wprawne ucho radiowca wychwytuje , że za głośno oddycha . To stres . Jego pierwszy radiowy wywiad , więc ma prawo się denerwować . A mogłam Go uprzedzić , że w studio mikrofony wyłapią wszystko . Następnym razem będzie lepiej .

Ale i tak jestem z Niego dumna .


Podziel się

komentarze (23) | dodaj komentarz

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  110 854  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Piszę o swoim życiu , o zmaganiu się z codziennością i o radościach . Dzielę się wspomnieniami śmiesznymi lub smutnymi .

Statystyki

Odwiedziny: 110854

Lubię to

Horoskop