Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 985 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

POWROTY SĄ PRZYJEMNE

wtorek, 29 kwietnia 2014 15:07

Wróciłam do świata żywych, a mój Anioł Stróż zapewne pisze do Stwórcy rozpaczliwą prośbę o przejście na wcześniejszą i zasłużoną emeryturę lub zmianę podopiecznej. Ostatnio powiedział mi na ucho, że woli strzec kilku komandosów w super niebezpiecznej akcji niż zajmować się tak zwariowaną i nieodpowiedzialną osobą (i to mnie miał na myśli). Zresztą cała rodzina i przyjaciele też mi nieźle nagadali. Wiem, że narozrabiałam i te wszystkie wyrzuty były wyrazem troski o mnie. Zrobiłam rachunek sumienia i postanowiłam być bardziej odpowiedzialna za swoje zdrowie. Tylko czy w moim wieku można się jeszcze zmienić?  Może tak, ale mam wątpliwości. Jednak na dzień dzisiejszy przyrzekam, że się postaram.

Gdy temperatura mojego ciała przekraczała 39 stopni a ja odpływałam w niebyt – czułam zapach lipy i malin. A na czole zimną dłoń. To był powrót do dzieciństwa. Wtedy w czasie choroby babcia Wiktoria parzyła mi herbatki, kładła zimne kompresy na rozpalone czoło i opowiadała bajki. Byłam jej jedyną ukochaną wnusią, którą bardzo rozpieszczała. A teraz ja rozpieszczam swoją.  Taka kolej rzeczy.

Ale wracam do teraźniejszości. Będąc zawieszoną między snem a rzeczywistością próbowałam sobie wyobrazić mojego Anioła Stróża. I nie mogłam się zdecydować. Może wygląda jak Kevin Costner w filmie „Bodyguard”? Raczej nie. A i mnie daleko do Whitney Houston. Lecz przyjemnie mieć kogoś, kto w razie niebezpieczeństwa zasłoni własnym ciałem.  A Brad Pitt? W „Troi” jako Achilles był niczego sobie. Tylko zbyt brutalny. Odpada. Anioł powinien być opiekuńczy, delikatny, inteligentny, przewidujący niecne zamiary swojej podopiecznej i w porę ingerować. To może któryś z Jamesów Bondów? Nad tą wersją myślałam najdłużej, ale wykreśliłam wszystkich. Nie nadawali się. I wtedy coś mi zaświtało. Jeżeli można tak powiedzieć mając ponad 39 stopni i tracąc przytomność. To William Levy. Widziałam go w jakimś serialu argentyńskim czy wenezuelskim. Już nie pamiętam, ale przypomniałam sobie tytuł serialu – „Nie igraj z aniołem”. Gdyby dołożyć mu skrzydła byłby idealnym kandydatem na anioła. Ale, ale. Przecież to blondyn o jasnych oczach! Wykreślam. Tak z zasady, bo uważam że blondyni aniołami nie są. No i nadal nie mam kandydata na mojego opiekuna.

Pogmatwałam wszystko. Opiekun jest, gdyż każdy od chwili narodzenia aż do śmierci ma kogoś przy sobie. A mój chociaż bardzo zmęczony trwa przy mnie mimo że nadal nie wiem jak wygląda. Lecz czy wygląd jest ważny? Najważniejsze, że chroni i ratuje z opresji. Czasami żal mi go, bo nawet będąc aniołem trudno mieć cierpliwość do tak niesfornej istoty. A co z rodziną i przyjaciółmi? Za wytrwałość, cierpliwość i bezinteresowną pomoc – piątka z plusem. Lub szóstka w dzisiejszej szkolnej ocenie. Byli wspaniali. Nie musiałam o nic prosić. Telefony typu:

…idę do sklepu. Co potrzebujesz? …  były normalną sprawą.

I jeszcze jedno. Moim blogowym znajomym i przyjaciołom dziękuję za troskę. Wasze maile i telefony sprawiły mi wielką przyjemność. Mimo przeróżnym zawirowaniom mogę się nazwać szczęściarą.

 Wypróbowałam także prawdę o powiedzeniu, że dobroć okazywana innym wraca z podwójną siłą. Daję słowo, że działa w stu procentach.

To tyle wyjaśnień. Przypuszczalnie wrócę na blogowisko za tydzień, gdyż gonią mnie terminy i pewne zobowiązania z którymi muszę się zmierzyć. Ale lubię wyzwania. Nawet te bardzo trudne.      


Podziel się

komentarze (9) | dodaj komentarz

niedziela, 23 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  109 551  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Piszę o swoim życiu , o zmaganiu się z codziennością i o radościach . Dzielę się wspomnieniami śmiesznymi lub smutnymi .

Statystyki

Odwiedziny: 109551

Lubię to

Horoskop

Wodnik

Nie lekceważ uderzenia przez skrzydło motyla....Wszak nawet kamień ulega sile kropelek wody. To co otrzymasz z łatwością - nigdy nie przysporzy ci prawdziwej satysfakcji.

więcej na horoskop.wp.pl