Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 846 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

OBRAZIŁAM SIĘ

wtorek, 28 maja 2013 0:22

Nie wiem na co (lub na kogo) , ale się obraziłam . Poprzedni post zaczęłam pisać późnym wieczorem a skończyłam o czwartej rano następnego dnia . Wyrzucało mnie tyle razy , że przestałam liczyć . Za każdym razem musiałam się logować i pisać od nowa . Jak się czułam ? Jak persona non grata . Na dobrą sprawę powinnam była wyłączyć laptop i pójść spać . Ale zawzięłam się . Z trudem dobrnęłam do końca , bo trzecia czy czwarta nad ranem nie wpływa zbyt dobrze na szare komórki . W południe chciałam odpowiedzieć na pojawiające się komentarze . I co ? Były i za chwilę ... zero komentarzy ! No to się obraziłam , bo i mój wpis o suchym chlebie też zniknął  . Zamknęłam laptop i przez kilka dni WP dla mnie przestała istnieć . Dzisiaj jednym okiem zerknęłam . Wszystko jest na swoim miejscu . Może miałam omamy ? Oby to był jednorazowy psikus , bo następny post będzie o moim najszczęśliwszym dniu (w tym roku) . Czyli o pudełku czekoladek . Oj , działo się ! 


Podziel się

komentarze (18) | dodaj komentarz

SUCHY CHLEB

czwartek, 23 maja 2013 23:25

Niedawno wróciłam z koncertu . W mojej głowie jeszcze słyszę muzykę . Kunszt artystów przerósł moje oczekiwania i teraz swoje odczucia powinnam ubrać w słowa i opisać to co mi w duszy gra . Ale nic z tego . Ten blog nie jest o muzyce . Za to dzisiaj będzie o suchym chlebie dla konia . Pamiętacie serial "Wojna domowa" ? Jarema Stępowski dzwonił od drzwi do drzwi pytając : ... czy jest suchy chleb dla konia ? ...  Osobiście konia nie posiadam (jeszcze nie) , ale suchy chleb zbieram . I to dla konia .

 

Było zimowe popołudnie . W domu cicho i ciepło . Leżałam na kanapie patrząc przez odsłonięte okna na czubki sosen i słuchając Bacha . Zmrok wdzierał się do pokoju , a mnie nie chciało się wstać żeby włączyć światło . Nagle na schodach usłyszałam kroki .  

... mamo , śpisz ? ...

... nie , wejdź . Chcesz porozmawiać ? ..  zapytałam Synową .

... chciałam cię zaprosić na przejażdżkę ... Spojrzałam zdziwiona . Za oknem prawie noc , więc o jakiej przejażdżce mowa ?  Zakupy w markecie ? Tuptanie na schodach było łatwe do odgadnięcia .  

... babciu , zgodzisz się ? Proszę !!!

... no dobrze , ale chcę wiedzieć gdzie jedziemy ...  

... niespodzianka !!! Nie pytaj tylko się ubieraj !!!

Po piętnastu minutach wraz z wnusią siedziałam w samochodzie . Po wyjeździe z miasta skręciliśmy w wąską leśną drogę . Reflektory samochodu wytyczały biały długi pas . Próbowałam coś z Przytulanki wyciągnąć , ale tylko słyszałam :

... niespodzianka , niespodzianka ...

O ty niewdzięczna dziewczynko . Zero bajek i bałwana też nie ulepimy . Nadal milczała jak zaklęta . Nie ma rady . Muszę poczekać na dalszy ciąg wydarzeń . W końcu samochód się zatrzymał . Synowa wysiadła i otworzyła bagażnik . Wyciągnęła jakieś torby i ruszyła przed siebie . Wnusia podążyła za nią . A ja zostałam patrząc z przerażeniem na białe pustkowie . Tylko księżyc służył jako naturalna latarnia . Marne pocieszenie . Po plecach maszerował mi pułk mrówek , więc zacisnęłam zęby i gadając sama do siebie próbowałam dogonić Przytulankę .

... ty głupia babo , wariatko . Przygód ci się zachciewa to je masz . Tylko potem nie narzekaj ...

Niewiele widząc wpadałam w zaspy i jakieś doły . Moje zamszowe botki na wysokich obcasach nie ułatwiały przejścia przez naturalny tor przeszkód . Ale nagle zobaczyłam budynek i usłyszałam skrzypienie otwieranych wrót . Weszłam do środka . Od progu uderzył mnie ostry zapach końskiego potu . Rzędy boksów a w nich piękne konie . Wchodzących pozdrawiały głośnym rżeniem .

... mamo , przedstawiam ci mojego konia ...

Uśmiechnęłam się . Spojrzałam w mądre i piękne oczęta . Rozdęte chrapy próbowały odgadnąć jakie smakołyki będą dzisiaj podane . Wnusia wspięła się na palce i podniosła w górę rączkę z marchewką . Koń opuścił głowę , żeby dosięgnąć rarytasu . Rany boskie !  

... uważaj , żeby ci paluszka nie odgryzł !!.

 Przytulanka spojrzała na mnie ze zdziwieniem .

... oj , babciu . Koń to mądre zwierzątko . Woli marchewkę od moich paluszków . A zresztą konie mięska nie jedzą ...

 

 A ja od tego dnia zbieram suchy chleb dla konia . Bo to też koński przysmak .


Podziel się

komentarze (12) | dodaj komentarz

JESZCZE NIE WIEM

wtorek, 21 maja 2013 23:45

Kilka dni temu weszłam . Otworzyłam drzwi , żeby dokończyć dzieła zniszczenia . Zniszczenia blogu . Nie było mnie ponad dwa miesiące . Licznik zaczął działać , a komentarze pod resztką uratowanych postów zdziwiły mnie niezmiernie . Jestem pełna sprzecznych uczuć , bo teraz jestem w realnym świecie . Uśmiech wdzięcznego dziecka czy uścisk dłoni staruszki to coś namacalnego . Realnego . Dającego poczucie , że czyny są ważniejsze od słów .

Kiedyś napisałam , że to co w życiu najważniejsze przecieka mi przez palce . Teraz nieco zmieniłam swoją życiową scieżkę i jest o wiele lepiej . Ale nie o tym będę pisała . Czytając maile i komentarze zrozumiałam , że powinnam dokończyć to co obiecałam . Czyli ... będzie opowieść o suchym chlebie dla konia , o winie i fiołkach , o książce przeciętej na pół , itd.  Oraz post o Notarii , który kiedyś Jej obiecałam . A co dalej ? Jeszcze nie wiem . Ale daję sobie czas na zastanowienie i przemyślenie . Wiem jedno - nie będzie tak jak dotychczas , bo i ja się zmieniłam . Nadal mam wątpliwości czy powinnam pisać .   

Najbardziej zdopingował mnie mail matki niepełnosprawnego dorosłego syna . Pani Wando ... dziękuję . I rozbawił mnie drugi . Zaczynający się od słów : 

 

... Do jasnej cholery ! Otwórz te przeklęte drzwi na blogowisko i zacznij pisać , bo .... I tutaj długi wywód dlaczego powinnam wrócić do pisania . Przyznaję , że czytając śmiałam się niezmiernie ubawiona .

 

To na razie tyle . 


Podziel się

komentarze (8) | dodaj komentarz

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  110 859  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Piszę o swoim życiu , o zmaganiu się z codziennością i o radościach . Dzielę się wspomnieniami śmiesznymi lub smutnymi .

Statystyki

Odwiedziny: 110859

Lubię to

Horoskop