Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 846 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

SERCE

niedziela, 23 czerwca 2013 23:58

Wygląda jak srebrny balonik , który wypuszczony na wolność zagląda do mojego okna . To księżyc . Czyli już noc , więc pora rozpocząć opowieść . 

Przyszła do mnie o zmierzchu . Stanęła w drzwiach z rączkami schowanymi za plecami i milczała .

... chciałaś mi powiedzieć dobranoc ?.. zapytałam . Skinęła potakująco główką i podeszła bliżej .

... dalej jesteś smutna ?..  

... tak , kochanie . Ale nie martw się . W końcu mi przejdzie ...

Wyciągnęła rączki przed siebie . Zobaczyłam dużą kartkę z rysunkowego bloku . Na niej było narysowane ogromne serce . Tak kolorowe jakby ktoś rozlał na nim tęczę . Miało śliczne oczy z długimi rzęsami i piękne roześmiane usta .

... to dla mnie ? Dziękuję . Piękne serduszko ...

Pokręciła przecząco główką .

... to ty , babciu ...  

... czyli to moje serduszko ? Nie wiedziałam , że mam tak kolorowe i ładne serce ...

... nie , to ty babciu ...  

Patrzyłam ze zdziwieniem na moją Przytulankę . Więc tak mnie widzi ? Jestem kolorowym sercem ? Poczułam na policzkach łzy . Łzy wzruszenia .  A moje maleństwo objęło mnie za szyję i wyszeptało :

 

... nie płacz . Bardzo cię kocham . I nigdy nie umieraj , bo jesteś mi potrzebna ...

 

 Teraz ten rysunek mam przed sobą . Patrzę na niego i myślę , że miłość jaką jej daję wraca do mnie ze zdwojoną siłą .  I znów uśmiecham się do życia . 


Podziel się

komentarze (16) | dodaj komentarz

MAM PROBLEMY

wtorek, 18 czerwca 2013 22:43

Winna Wam jestem wyjaśnienie , bo znów nie piszę i nie odwiedzam . Ale moje życie zmienia się jak w dziecięcym kalejdoskopie . A w mojej sytuacji chyba i on by zastrajkował . Znacie film "Cztery wesela i pogrzeb"  ? To mój ulubiony , lecz u mnie teraz jest odwrotnie . Jedno wesele i cztery pogrzeby . I jak pisać o szczęśliwym dniu , o radości i śmiechu gdy dusza płacze .

Nie powinnam pisać o smutnych sprawach . Tutaj ma być pozytywna energia i radość , ale mój blog to życie . A w życiu są też łzy i rozpacz . I trzeba się z tym zmierzyć . Wrócę , gdy we mnie znów zapanuje spokój .


Podziel się

komentarze (17) | dodaj komentarz

PUDEŁKO CZEKOLADEK cz.3

piątek, 14 czerwca 2013 0:00

Już jestem . I opowiadam dalszy ciąg . Ale nim zacznę to muszę wrócić do stycznia tego roku .

Był wieczór . Właśnie wyszłam spod pysznica . W dresie i z mokrymi włosami poszłam do kuchni zrobić herbatę . Nagle usłyszałam dzwonek u furtki . Zerknęłam przez okno . Na chodniku stał syn mojej kuzynki ze swoją sympatią . O kurczę ! Co się stało ?! Zbiegłam po schodach i w holu rzuciłam się na poszukiwanie kluczy . Chyba diabeł ogonem je przykrył ! Wybiegłam przed dom i stanęłam przed zamkniętą furtką .

... bardzo was przepraszam , ale gdzieś zapodziałam klucze do furtki . Może wejdziecie przez bramę ?.. 

... ciociu , zmykaj do domu ! Przecież masz mokre włosy , a na dworze mróz ! Chcieliśmy ci tylko dać czekoladki ...

Zamurowało mnie . Późnym wieczorem przychodzą do mnie , żeby dać mi pudełko czekoladek ?! Uwielbiam tego przystojniaka , bo ma wspaniałe poczucie humoru . Ale chyba nieco przesadził . Aż takim łasuchem nie jestem .

... to wejdźcie i wspólnie je spałaszujemy . Zrobię gorącą kawę i pogadamy ... 

... nie , dziękujemy . Proszę , oto czekoladki . Są tylko dla ciebie ...

Przechylił się przez furtkę , cmoknął mnie w policzek i podał pudełko . Podziękowałam i pomknęłam do domu . Weszłam do pokoju i otworzyłam je . Najpierw ogromne zdziwienie . A potem zaczęłam się śmiać , aż łzy ciekły mi po policzkach . A to ci niespodzianka ! 

 

 

 

 


Podziel się

komentarze (11) | dodaj komentarz

PUDEŁKO CZEKOLADEK cz.2

niedziela, 09 czerwca 2013 19:41

W nocy napisałam dalszy ciąg , ale z mojej winy odleciał . Mimo że to nie wieczór zaczynam jeszcze raz część drugą .

Koło południa zaczęłam się przygotowywać do uroczystości . Gdy po dwóch godzinach przeglądnęłam się w ogromnym lustrze stwierdziłam , że wyszło idealnie . Synowa orzekła , że wyglądam cudnie (spróbowałaby w takim dniu powiedzieć coś innego). Młodszy coś bąknął pod nosem . Chyba mnie pochwalił . A Starszy dodał , że nawet na pięćdziesiąt lat nie wyglądam . To też było miłe .Samochód podjechał punktualnie . Kierowca pomógł mi wsiąść i ruszyliśmy . Za niecałą godzinę byliśmy na miejscu . Wysiadając zobaczyłam przed kościołem tłum ludzi . Poczułam lekki niepokój , ale ciepło dłoni ukochanej osoby przywróciło mi równowagę . Goście weselni zaczęli wchodzić po schodach . Na nas też nadeszła pora .Szłam powoli patrząc na nieznane mi dotąd miejsce . Schody , schody , schody . Otwarte ogromne drzwi ukazały następne podejście . Stałam patrząc w górę . Toż to schody do nieba ! A na ich szczycie wejście do kościoła . Wzdłuż całego kościoła ciągnął się biały chodnik , który prowadził do samego ołtarza . Ujrzałam dwa przeźroczyste fotele ozdobione wiszącymi na aksamitnych wstęgach szklanymi kulami napełnionymi  wodą  . W nich pływały jasnowrzosowe kwiaty . Między chodnikiem a ławkami stały szklane walce w których paliły się świece . Między nimi były rozsypane płatki kwiatów . Oczywiście w kolorze wrzosu . Nagle przez witraże wpadły ostatnie promienie zachodzącego słońca . Goście weselni patrzyli na nas z uśmiechem . I ja się uśmiechnęłam . To magia . Magia kościoła i magia tej chwili .  

 


Podziel się
Tagi: ślub

komentarze (7) | dodaj komentarz

PUDEŁKO CZEKOLADEK cz.1

sobota, 08 czerwca 2013 23:22

Za oknem noc , więc pora rozpocząć opowieść .

Był ranek kwietniowej soboty . Obudziłam się z przeświadczeniem , że to będzie wyjątkowy dzień . Narzuciłam na siebie szlafrok i wyszłam na taras . Jak na poranek było dosyć ciepło . Na niebie sporo chmur , ale święcie wierzyłam że po południu będzie przepiękna pogoda . Po prostu ... musi taka być !

Wróciłam do sypialni i z uśmiechem patrzyłam na wiszącą sukienkę . Piękny jedwab w kolorze w którym brunetkom jest wyjątkowo dobrze . A obok  żakiecik , który kosztował fortunę . Ale stwierdziłam , że jest wart swojej ceny . Cóż , w tym dniu muszę wyglądać odjazdowo .

Gdy jadłam śniadanie zadzwoniła kuzynka .

... jesteś pewna , że nie chcesz fryzjerki ? Podeślę ci swoją ...

... dziękuję , ale nie . Uczeszę się sama ...

... ale jesteś uparta . Fryzura to podstawa wyglądu ...

... wiem , ale uczeszę się i umaluję sama . Nie martw się . Będzie ok ...

Lekko obrażona odłożyła słuchawkę . A ja zaparzyłam kawę , usiadłam w fotelu i oddałam się błogim rozmyślaniom . Czy brunetka pasuje do blondyna ? Czy tworzą idealną parę ? On wysoki blondyn o jasnych oczach . Szczupły , wysportowany . O pięknym uśmiechu i najczęściej z trzydniowym zarostem . Gdy całuje mnie w policzek to mam wrażenie , że to naturalny peeling . Co do charakteru , to ma serce na dłoni . Kocha ludzi i każdemu stara się pomóc . Taki współczesny rycerz na białym koniu .  A może za bardzo Go idealizuję ? Czas pokaże i zweryfikuje .

 

Ten dzień miał być wyjątkowy i pełen niespodzianek . Po prostu chciałam być mile zaskoczona . Wiedziałam tylko to co naprawdę powinnam wiedzieć . 


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

W CIENIU MOICH GWIAZD

piątek, 07 czerwca 2013 14:56

Nim zacznę pisać właściwe teksty to wcześniej kilka wyjaśnień . I oczywiście dzięki temu wypróbuję jak działa stary , ale jednocześnie nowy blog . 

Po pierwsze - na razie zostaję na starym blogu . Ukrytych wpisów nie przywrócę i niech zostanie tak jak jest .

Po drugie - dokończę to co obiecałam . Czyli jeszcze kilka postów przede mną .

Po trzecie - tutaj nie będzie żadnych zdjęć , filmików , itp. Tylko słowa , bo to będzie najzwyklejszy i najprostszy blog . 

Po czwarte - nie martwcie się i nie obrażajcie się na mnie gdybym zniknęła z blogowiska na kilka czy kilkanaście dni (tak jak teraz) . Mam inne zobowiązania o których na blogu pisać nie będę . Poza tym próbuję swoje życie jakoś zreorganizować . To heroiczna praca , ale wierzę że się uda i niedługo wszystko będzie ok.

I po piąte - zdecydowałam , że po spełnieniu obietnicy utworzę nowy blog . W  CIENIU  MOICH  GWIAZD . Niby dziwna nazwa , ale kiedyś Wam to wytłumaczę . A teraz nacisnę "opublikuj" i zobaczę co z mojej krótkiej notatki zostanie . Oby nie pomknęła w kosmos , bo jutro zaczynam o pudełku czekoladek .  


Podziel się

komentarze (5) | dodaj komentarz

czwartek, 19 października 2017

Licznik odwiedzin:  110 849  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Piszę o swoim życiu , o zmaganiu się z codziennością i o radościach . Dzielę się wspomnieniami śmiesznymi lub smutnymi .

Statystyki

Odwiedziny: 110849

Lubię to

Horoskop